Opis
Lekcję przygotowałam z myślą o nauczycielach metody Pilatesa, aby mogli wzbogacić swój warsztat nauczania oraz osobach ze skoliozą i/lub osteoporozą. Mogą z niej korzystać także rodzice z nastoletnimi dziećmi, które chcą uczyć się uważnego ruchu po wielu godzinach spędzanych przy biurku. Modyfikacje nie oznaczają lekkiej lekcji: praca nad ustawieniem ciała, oddechem i kontrolą ruchu wymaga skupienia.
Przez ostatnie trzy lata regularnie uczyłam się tej formy praktyki u Sonje Mayo. To ona opracowała klasę dla klientów potrzebujących takich zmian w ćwiczeniach Pilatesa. Mój polskojęzyczny warsztat wyrósł z tej nauki oraz z doświadczeń pracy w moim studio.
Czego potrzebujesz
- maty;
- ręcznika frotte o wymiarach około 70 × 100 cm;
- rollera do Pilatesu o długości 90 cm — opcjonalnie. Całą lekcję możesz wykonać bez niego.
Warto zapoznać się wcześniej z PRE PILATES i MATĄ FUNDAMENTALNĄ
Warsztat nie zastępuje indywidualnej pracy z fizjoterapeutą. Przy rozpoznanej osteoporozie, skoliozie lub bólu pleców zakres ćwiczeń należy dostosować do własnej sytuacji i otrzymanych zaleceń.
ZOBACZ OPINIE

„Chyba od dziecka mam okrągłe plecy. Mój kręgosłup piersiowy jest bardzo zaokrąglony, co ani nie wygląda dobrze, ani nie sprawia, że czuję się dobrze. Często dokucza mi piekący ból między łopatkami, który nierzadko przechodzi na lędźwie. Ćwiczyłam z Olą ten kurs przez 5 tygodni, raz w tygodniu. Nie będę się rozpisywać. Powiem jedno: żadne SPA nie przyniosło mi nigdy takiej ulgi dla pleców jak te lekcje. Będę kontynuować, bo to mi pomaga! Po prostu pomaga i jest lepsze od tabletki przeciwbólowej!”
– Zuza

„Pierwszy raz usłyszałam o czymś takim jak Pilates dla osób ze skoliozą i osteoporozą, choć uczę metody Pilatesa od 16 lat. Oczywiście wiem, że w przypadku skoliozy są pewne ograniczenia w ćwiczeniach Pilatesa, ale do czasu lekcji z Olką pilates był dla mnie po prostu pilatesem. Czyli order: ćwiczenie za ćwiczeniem. Połączyłam się na taką lekcję online wyłącznie z ciekawości, żeby zobaczyć, jaka jest różnica między matą klasyczną a matą dla skolioz. Najbardziej zaskoczyło mnie to, że lekcja dla skolioz wydała mi się jeszcze trudniejsza od tradycyjnej maty! Utrzymanie wydłużenia kręgosłupa (czyli prostych pleców) przez wszystkie ćwiczenia jest naprawdę bardzo wyczerpujące! Po godzinnej lekcji byłam szczerze zmęczona i… wyższa o co najmniej centymetr! Lekcja bardzo mi się spodobała i, co ważniejsze, zobaczyłam w niej ogromny potencjał na zajęcia, które mogłabym wprowadzić w moim studiu pilatesu! Tak więc nie przestaję praktykować! To pomoże mi, jak również moim klientom (bo jak się tak zastanowię, to mało kto dzisiaj nie ma skoliozy, a po pięćdziesiątce osteoporozy). Dzięki, Olka, za te lekcje!”
– Agnieszka

„Od kilku miesięcy chodzę regularnie na pilates 3 razy w tygodniu. Ćwiczę na macie i na reformerze. To, co mi się »nie zgadzało« do czasu, kiedy wzięłam udział w lekcji Oli dla skolioz, to fakt, że po pilatesowych rolowaniach kręgosłupa zazwyczaj czułam się gorzej niż przed nimi. Zaczynałam nawet wątpić w skuteczność tej metody, choć dostrzegam w niej mądrą filozofię holistycznego spojrzenia na człowieka. To, co wydarzyło się po lekcji pilatesu dla osób ze skoliozą i osteoporozą z Olą, było dla mnie jak trzęsienie ziemi! Cała lekcja, choć utrzymana w porządku orderu, wymagała ode mnie non stop prostych pleców (Rany! Jaki wysiłek to prostowanie!) i nie pozostawiała cienia wątpliwości, że jestem na pilatesie. Co jeszcze? Zero bólu pleców po lekcji! Ani grama! Uzależniłam się od tego uczucia po jednej lekcji! Chcę więcej!”
– Natalia